Lavard – Jak wybrać akcesoria?

Pamiętam, że na jednej z rozmów kwalifikacyjnych, starając się o pracę w ekskluzywnej marce, zajmującej się sprzedażą damskiej kolekcji, padło pytanie: gdyby mogła Pani wybrać tylko jedno ubranie i zabrać je na bezludną wyspę, to co by to było?
Banalne pytanie, jedno z tych, o których ze śmiechem opowiadamy potem znajomym. Tylko jaka odpowiedź jest prawidłowa? Jaka odpowiedź usatysfakcjonuje komisję rekrutacyjną?
Czy wzbić się na wyżyny kreatywności, czy wręcz przeciwnie?
Prawidłowa odpowiedź… pewnie dla każdego inna, ale jakkolwiek to zabrzmi, postawiłam na klasykę – mała czarna. I to była TA idealna odpowiedź. Ponadczasowa, czarna, bazowa sukienka, która może mieć niezliczoną ilość odsłon: princessa, z rękawem, z dekoltem okrągłym, dekoltem v, jednym słowem mnóstwo możliwości. Pewnie nie raz, nie dwa słyszałyśmy, że każda kobieta powinna mieć taki klasyk w szafie. Właściwie mamy bazę, ale co dalej? Co sprawi, że ta mała czarna będzie zabójcza? Dla mnie ideałem jest Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffanego”. Pamiętacie? Kostiumograf nie śnił pewnie, że ta stylizacja stanie się obrazem często kopiowanym i bardzo rozpoznawalnym.
Jednak nie sama sukienka zdobiła aktorkę, cała stylizacja sprawiła, że mamy do czynienia z kultowym zjawiskiem.
Właśnie stylizacja – czyli suma, a właściwie siła dodatków. Przecież jedna, nawet najpiękniejsza, mała czarna nie sprawi, że stworzymy niepowtarzalny look. Właściwy dobór akcesoriów oddaje nasz indywidualizm, pozwala rozwinąć kreatywność.
Akcesoria w modzie damskiej to bardzo szeroki wachlarz produktów : szale, torebki, biżuteria, buty, paski, okulary. Zacznijmy od szali.
To piękny dodatek dla każdej kobiety, bez wyjątku. Szale możemy założyć właściwie o każdej porze roku. Zimą są ciepłe, otulające, chronią przed chłodem, Taki ciepły szal nadaje się nie tylko do płaszcza czy kurtki. Będąc w pomieszczeniu można również potraktować je jako „ocieplacz”. Zimowe szale , tak teraz poszukiwane, najchętniej kupujemy z wełny, akrylu, bądź mieszanki tych dwóch surowców. Oczywiście idealny jest szal kaszmirowy: delikatny, ciepły, szlachetny. Jednak w sprzedaży częściej trafiamy na wełny, bądź akryle. Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy się kierować podczas zakupu, to rzecz banalna, nasz gust. Odrzućmy te, które zupełnie nam się nie podobają, takie na pewno wylądują na dnie szafy. Zastanówmy się jakie kolory będą dobrze korespondowały z naszym płaszczem bądź kurtką. I najważniejsze (przynajmniej dla mnie) odczucie przy kontakcie ze skórą. Niektóre z nas nie akceptują kiedy szal „gryzie”. Często test: szal – skóra przesądza o decyzji dotyczącej zakupu.
Szale są też wspaniałym dodatkiem do stylizacji wiosenno – letnich. Wtedy jednak skupiamy się przede wszystkim na tkaninach chłodnych w chwycie, takich jak jedwab, wiskoza czy bawełna. Warto też pamiętać, że jedwabne szale mogą być też apaszkami lub gawroszkami. Gawroszka, to oczywiście rodzaj apaszki, małe cudeńko, często z tkanin ręcznie malowanych. Rzecz, która zadebiutowała na paryskich ulicznikach, a dzisiaj świetnie czuje się na salonach. Klasyk!
W naszych kolekcjach często pojawiają się jedwabne apaszki, chętnie są wybierane przez panie, ich kolorystyka jest tak różnorodna, wiele z nich, to miniaturowe obrazy. To „maleństwo” świetnie prezentuje się do wszelkich koszul, jest niezwykle eleganckie, nie na darmo jest wręcz atrybutem stewardes, kobiet, które w pracy muszą wyglądać bez zarzutu, niezwykle profesjonalnie.
Wybierając szal trzeba jednak pamiętać o zasadzie, że musi on być w kolorze, a właściwie w odcieniu danego koloru, który idealnie pasuje do naszego typu urody. To część garderoby, która jest przy twarzy, tutaj trzeba być starannym: właściwy kolor może sprawić, że będziemy wyglądały promiennie, a źle dobrany może podkreślić wszystkie mankamenty urody.

Buty i torebki – czyli miłość. Wiele kobiet ma w domu mini salony obuwnicze. A wiadomo, że gdzie but, tam i torebka!
Ja nie należę do tego grona, ale kilka przemyśleń mam.
Od kilku sezonów w stylizacjach damskich królują białe sneakersy. Są zakładane prawie do wszystkiego. Uwielbiamy je za wygodę. Chciałam napisać, że są niebanalne, ale mam wątpliwość. Czy białe sportowe buty zakładane do spódnic i sukienek na pewno są niebanalne? Znalazłam lepsze słowa, są: powszechne, wszechobecne i żeby nie było, ja też je bardzo lubię. Ciekawa jestem jak długo będziemy je kochały.
Jeżeli nosimy sukienki i spodnie, to szpilki są idealne do każdej stylizacji. Wydłużają nogi, mamy zupełnie inną postawę, co tu kryć, wyglądamy lepiej. Każda porada stylisty dotycząca szpilek brzmi banalnie: zawsze trzeba mieć jedną parę czarnych szpilek. Znowu klasyk! Warto pamiętać, żeby były doskonałej jakości.
Alternatywą dla tych, którzy nie lubią, bądź nie mogą nosić wysokich obcasów są baleriny, kiedyś tak samo powszechne jak dzisiejsze sneakersy.
Ja kocham mokasyny, idealne do cygaretek, które darzę równie wielką miłością.
Kobiece buty, to temat szeroki. Co stylizacja, to inny but. Trudno się dziwić, bo jak można wybrać jeden model, kiedy jest ich tyle: szpilki, baleriny, mokasyny, kozaki, botki, sadały, espadryle, śniegowce, lordsy, creepersy, mule, workery, sztyblety, slip-on. Wiele z nas musi je mieć wszystkie, bo buty, to miłość! Mam wrażenie, że wybór butów bywa niemożliwy, bo jak połączyć wygodę z elegancją? Nie trzeba godzić, można spróbować mieć je wszystkie. Stąd w naszych domach mini sklepy obuwnicze. Lavard